Skocz do treści
spektakle
12.06.2017

Teatro Valle Occupato. Migawki z utopii

Igor Stokfiszewski

6 listopada 2016 roku. Podczas odbywającej się w Warszawie konferencji dotyczącej pedagogiki teatru mówię: „Największą barierą – stojącą na drodze obrony paradygmatu partycypacji, pogłębiania praktyk uczestnictwa i rozwoju narzędzi upodmiotowiania oraz kreowania więzi wspólnotowych w kulturze i poprzez kulturę – jest »aparat produkcyjny« kultury, który nie poddał się transformacji wraz z wyłonieniem się podejścia partycypacyjnego jako praktyki kulturalnej.”

 „Aparat produkcyjny” to określenie pochodzące z eseju Waltera Benjamina Twórca jako wytwórca napisanego w 1934 r. Oznacza ono materialne, organizacyjne i zarządcze fundamenty wytwarzania sztuki. Czy możliwa jest instytucja kultury, której materialne podstawy przybierają kształt zbliżony do spółdzielczości, podstawy organizacyjne do kolektywnej wytwórczości, zaś zarządcze do demokracji bezpośredniej?

***

28 listopada 2013 roku. Od kilku dni przebywa w Polsce dwoje aktywistów należących do la comune okupującej gmach rzymskiego Teatro Valle – Berardo Carboni i Camilla Care. W Warszawie trwa spór pomiędzy pracownikami i dyrekcją Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, w który zaangażowane są środowiska aktywistyczne z zagranicy, w tym kolektyw Occupy Museums – jedna z odnóg ruchu Occupy Wall Street. Włosi przyjechali z odsieczą. Dzielą się swoimi doświadczeniami związanymi z demokratyzacją i uspołecznieniem instytucji kultury. Wciąż posługują się określeniami typu „kiedy zajęliśmy teatr”, lub „po zajęciu teatru”. Staram się ze wszystkich sił pamiętać, żeby zapytać, w jaki sposób – w praktyce – odbyło się „zajęcie” gmachu przy Via del Teatro Valle 21?

***

Teatro Valle to najstarsza z wciąż funkcjonujących scen włoskiej stolicy i jeden z pierwszych publicznych teatrów w Europie. Obiekt został wybudowany w 1726 roku i pełnił pierwotnie funkcję sceny operowej. Sala z charakterystycznym proscenium opadającym pod niewielkim kątem w kierunku widowni i okazałymi pięcioma poziomami balkonów podzielonych na 27 loży każdy, ułożonymi w kształt regularnej podkowy, wkomponowana została w renesansowy pałac, którego właścicielem był mecenas sztuki Camillo Capranica. W roku 1822 scenę udostępniono szerokiej publiczności. W XX wieku Valle pełniło funkcję publicznego teatru dramatycznego.

***

13 czerwca 2011 roku zostanie zapamiętany we Włoszech jako pierwszy masowy sprzeciw wobec prywatyzacyjnego obłędu premiera Silvio Berlusconiego. Tego dnia 27 milionów Włochów opowiedziało się w referendum przeciwko umożliwieniu prywatnym inwestorom przejmowania infrastruktury dostarczania wody pitnej, lub – mówiąc potocznie – prywatyzacji zasobów wody. Po raz pierwszy również określenie beni comuni (dobro wspólne) wyszło poza krąg czytelników filozoficznych i politycznych analiz czy ludzi zaangażowanych w ruchy społeczne. Kampania przeciw prywatyzacji zasobów wody oparta była na przekonaniu, że woda jako niezbędna do życia, jako podtrzymująca życie, nie może być pod kontrolą prywatną, musi należeć do wszystkich i wszyscy muszą mieć do niej nieograniczony dostęp. Woda – krzyczano podczas licznych demonstracji, jakie przetoczyły się przez ulice włoskich miast – jest dobrem wspólnym.

***

W ruch społeczny na rzecz uznania wody za dobro wspólne zaangażowani byli m.in. dwaj znani włoscy prawnicy – Stefano Rodotà i Ugo Mattei. Rodotà w roku 2007 stanął na czele komisji powołanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości drugiego rządu Romana Prodiego, która miała za zadanie zaproponować reformę kodeksu prawa cywilnego pod kątem rewindykacji pojęcia własności. „Komisja Rodoty” zaproponowała wprowadzenie do włoskiego ustawodawstwa kategorii „dobra wspólnego” jako odwołującej się do własności nieprzypisanej podmiotowi publicznemu, ani prywatnemu, do własności społecznej lub powszechnej. O Mattei jeszcze usłyszymy.

***

W dniu, w którym odbywało się referendum w sprawie prywatyzacji zasobów wody, Teatro Valle był własnością publiczną. Zarazem było już niemal pewne, że teatr przejdzie na własność prywatną. Urzędnicy rzymskiego magistratu od dłuższego czasu dwoili się i troili, by sprzedać teatr i przekształcić go w ekskluzywną restaurację. Dzień później Teatro Valle było własnością społeczną, dobrem wspólnym.

***

14 czerwca 2011 roku kilkadziesiąt osób wywodzących się ze środowisk kultury i kręgów działaczy społecznych w imię przekonania, że kultura – podobnie jak woda czy powietrze – jest dobrem wspólnym i należy do wszystkich wtargnęło do Teatro Valle. W ciągu kilku godzin budynek przy Via de Teatro Valle w centrum Rzymu przyciągnął setki mieszkańców włoskiej stolicy. Zorganizowano zgromadzenie, na którym zadecydowano o uspołecznieniu teatru i powołaniu centrum kulturalnego Teatro Valle Occupato. Co to znaczy „wtargnęło”? Co oznacza „wdarło się”? „Zajęło”? „Rozpoczęło okupację”?

***

10 lutego 2012 roku, Rzym. Teatro Valle Occupato jest wypełnione po brzegi. Włosi, Hiszpanie, Grecy, Brytyjczycy, Rumuni, Niemcy, Belgowie, etc., etc. Trzy tematy: dochód podstawowy, dobra wspólne, demokracja bezpośrednia. Jeśli związek frazeologiczny „wrzeć jak w ulu” ma jakiekolwiek zastosowanie, to z pewnością do odbywającego się w Valle spędu. Rozmawiam z Paolo Do i Claudią Bernardi – weteranami okupowania centrów społeczny w rzymskiej dzielnicy San Lorenzo. Starają się pomóc mi umiejscowić Teatro Valle Occupato na tle rzymskiego post-operaizmu, takich autonomicznych ośrodków zajętych przez ruchy społecznych i zarządzanych demokratycznie, jak okupowane przez kolektyw, którego są częścią, ESC Atelier, jak Nuovo Cinema Palazzo czy Point Break. Okupacja Valle wprowadza radykalną opcję demokratyczną do centrum refleksji i praktyki kulturalnej. Od tej chwili już nikt nie powie, że instytucja kultury nie może być prowadzona według pryncypiów demokratycznych wywodzących się z pojęcia dobra wspólnego. Po doświadczeniu Teatro Valle Occupato nikt nie będzie miał prawa powiedzieć, że kultura jest z definicji oparta na ekspresji jednostki, zaś dla jej wytwarzania konieczna jest hierarchia odnajdująca swoje odbicie w wertykalnym układzie instytucji artystycznych. Valle otwiera nową kartę w historii kultury. Tak hartuje się jedwab.

***

Teatro Valle Occupato funkcjonuje jako otwarte dla każdego forum inicjatyw artystycznych i społecznych, w którym odbywają się debaty, konferencje, koncerty, wiece, performanse i spektakle. Wszystkie działania mają charakter non-profit, a o ich doborze decyduje kolektyw. W skład zgromadzenia Teatro Valle Occupato wejść może każdy, kto chce uczestniczyć w pracach ośrodka. Jedynym warunkiem bycia jego częścią jest rzeczywista praca na rzecz Valle. Trzykrotna nieobecność na zgromadzeniu ogólnym pod rząd skutkuje usunięciem z niego. Powrót do pełni praw członka zgromadzenia wymaga trzykrotnej obecności na spotkaniach. Trzeba również wypełniać obowiązki porządkowe, brać udział w pracach grup roboczych utrzymujących miejsce oraz grup roboczych zajmujących się poszczególnymi obszarami działania tego miejsca – programem merytorycznym, kontaktami międzynarodowymi, sekretariatem, kwestiami prawnymi. To grupy robocze wypracowują rozwiązania, które przedkładane są w formie propozycji zgromadzeniu ogólnemu. Tam są dyskutowane i – albo powracają do dalszych prac na poziomie grupy roboczej – albo są zatwierdzane po uprzednim osiągnięciu konsensusu, co do ich ostatecznego kształtu. Fakt, że jego wydyskutowanie trwać może godzinami. Nikt nie powiedział jednak, że demokracja bezpośrednia ma być szybka. Ma być przede wszystkim demokratyczna. Finanse Valle opierają się na regułach para-spółdzielni. Pieniądze są zbierane poprzez dobrowolne składki oraz z datków. Należą do wszystkich członków zgromadzenia ogólnego i to ono decyduje, na co, i w jakiej wysokości, zostaną przeznaczone. Gmach Valle utrzymywany jest przez państwo. W związku z ustawą o ochronie zabytków nie można w nim odciąć prądu czy wody. Dzięki temu fortelowi zgromadzenie Teatro Valle Occupato nie musi martwić się o koszty utrzymania budynku. Wszystkie pozostałe koszty są na głowie społeczności Valle. Zasada jest prosta – im bardziej teatr pożyteczny będzie dla możliwie największej liczby ludzi, tym pewniej uda się go utrzymać. W chwili, gdy przestanie odpowiadać potrzebom społecznym – upadnie. I jeszcze jedno – Valle, by przetrwać musi potrafić wkomponować w swoją dynamikę osobową reprodukcję. Oczywiście, że ludzie się męczą, potrzebują oddechu. Jeśli kanał wchodzenia nowych aktywnych osób do zgromadzenia Teatro Valle Occupato będzie udrożniony, zaś pryncypia inkluzywności i demokracji podtrzymane, Valle będzie trwać i się rozwijać. W przeciwnym razie skończy się frustracją kilkorga niespełnionych artystów-aktywistów. Dobro wspólne albo jest wspólne, albo nie jest dobrem.

***

Bernardi i Do przedstawiają mi Ugo Mattei. Rozmawiamy. W trakcie prac „komisji Rodoty” wyłoniły się dwa podejścia do rozpoznania dóbr wspólnych. Umownie nazwijmy je podejściem „statycznym” i podejściem „dynamicznym”. Pierwsze z nich, ukute przez – powiedzmy – starą gwardię prawników głosi, że państwo włoskie ma obowiązek wprowadzić katalog dóbr wspólnych, które nie mogą zostać oddane w prywatne ręce, zaś władza publiczna musi się od nich zdystansować poprzez poddanie ich demokratycznemu zarządzaniu przez społeczności. Mattei jest zwolennikiem drugiego podejścia. Dobro wspólne wyłania się w drodze walk społecznych. Jest czymś – mówi – co zostaje rozpoznane przez zbiorowość, wywalczone lub odzyskane, zajęte, a potem demokratycznie zarządzane i bronione przed organami państwa i prywatnym chciejstwem. Dokładnie w ten sposób dobrem wspólnym stało się Teatro Valle Occupato. Jest jednak konieczne, by stan ten został na trwałe usankcjonowany. Właśnie tym, w Valle zajmuje się grupa robocza, której Mattei jest członkiem-doradcą. Pytam Bernardi, Do i Mattei, czy mogliby mi opowiedzieć, w jaki sposób – w praktyce – zajęte zostało Teatro Valle? Żadne z nich nie uczestniczyło jednak w tym wydarzeniu. Właściwie nie do końca wiedzą.

***

Esej Benjamina Twórca jako wytwórca dotyczył związków pomiędzy estetyką a społeczno-politycznym zaangażowaniem literatury. Spośród wielu zawartych w nim tez, jedna szczególnie rezonuje z przykładem Teatro Valle Occupato. Chodzi o inspirowane Brechtem stwierdzenie Benjamina, że twórca pragnący oddziaływać społecznie nie może „zasilać aparatu produkcyjnego, nie zmieniając go”. Nie da się tworzyć sztuki na rzecz demokracji i dóbr wspólnych nie transformując materialnych, organizacyjnych i zarządczych fundamentów jej wytwarzania w kierunku demokratycznym i w oparciu o ideę oraz praktykę common goods (lub w skrócie – the commons).

***

Marzec 2012 roku, Berlin. Wraz z Arturem Żmijewskim, który w stolicy Niemiec kuratoruje siódmemu biennale sztuki współczesnej, dostajemy sygnał od przebywających z nami w KunstWerke aktywistów z Hiszpanii, że zgromadzenie Teatro Valle Occupato podjęło decyzję o wywalczenie legalnego statusu dla sceny. Valle powinien zostać prawnie uspołeczniony i działać jako centrum oddolnych, kolektywnych inicjatyw artystycznych i politycznych na legalnej oraz ekonomicznej bazie fundacji. Zainicjowano zbiórkę adresowaną do wszystkich pragnących stać się częścią ogólnego zgromadzenia Teatro Valle Occupato o datki, które pozwoliłyby stworzyć organizację opartą na idei i praktyce dóbr wspólnych. Można ją zalegalizować po zebraniu niebagatelnej sumy 250 tys. euro. Pozwolą one powołać fundację i zapewnić możliwość działania ośrodka w kształcie, jaki został wypracowany w ciągu poprzedzających zbiórkę miesięcy, a zarazem umożliwić utrzymanie historycznego gmachu. Decydujemy, że Biennale stanie się pasem transmisyjnym apelu. Okupacja sceny w centrum Rzymu przekształca się w ogólnoeuropejską kampanię na rzecz kultury jako dobra wspólnego.

***

Teatro Valle Occupato nawiązuje do tradycji scen powoływanych z udziałem funduszy społecznych, jak berlińskie Volksbühne, wybudowane w latach 1913-1914 m.in. ze składek robotników i mające stanowić przestrzeń dla ich artystycznej i politycznej ekspresji. Idea uspołecznionych instytucji kultury polega na założeniu, że wkład finansowy w utrzymanie tego typu ośrodków zapewnia donatorom wpływ na kształtowanie jego programu artystycznego i politycznego – ośrodek taki staje się platformą dla wyrażania – poprzez języki kultury i społecznego aktywizmu – światopoglądu klasy, warstwy czy grupy, która go wspiera i się z nim utożsamia. Ośrodki takie powstają każdorazowo, gdy pojawia się społeczne odczucie homogenizacji obiegu kultury, jej elitaryzacji i wyobcowania od życia obywatelskiego. Teatro Valle Occupato stało się przestrzenią kulturową warstwy społecznej walczącej o sprawiedliwość socjalną, dobro wspólne i demokrację bezpośrednią. Instytucją kultury „partii biedoty”, sprekaryzowanej większości.

***

Udaje się! W wyniku zbiórki pieniędzy i intensywnej pracy grupy roboczej na rzecz legalizacji Teatro Valle w jego uspołecznionej postaci powołany zostaje byt prawny: Fondazione Teatro Valle Beni Comune.

***

8 listopada 2015 roku, Warszawa. Ugo Mattei przekazuje mi wydaną właśnie wspólnie z Fritjofem Carpą książkę The Ecology of Law. Czytam w niej „Okupujący zorganizowali się [...] jako »fundacja dóbr wspólnych« zasilona kwotą 250 tys. euro, dzięki datkom i przekazanym na rzecz fundacji dziełom sztuki, w ciągu pierwszych dwóch lat działalności Teatro Valle Occupato. Praktycznie rzecz biorąc, fundacja dóbr wspólnych Teatro Vallle Occupato jest rodzajem trustu powołanego na rzecz kultury i kulturalnych korzyści przyszłych pokoleń, składającym się z około sześciu tysięcy członków, zgromadzenia zarządzającego Teatro Valle Occupato zwanego komuną (la comune) oraz rotacyjnego komitetu sterującego. Nie ma głosowania większościowego, decyzje wymagają konsensusu, niezależnie od czasu,  jakiego wymaga jego osiągnięcie”. Może istnieć instytucja kultury zarządzana drogą demokracji bezpośredniej.

***

Luty 2014 roku. Prefekt Rzymu ogłasza, że nie uznaje Fundacji Dóbr Wspólnych Teatro Valle za podmiot posiadający legitymację do zarządzania budynkiem historycznego teatru. Twierdzi, że jest on własnością publiczną, którą wedle prawa zarządzać może wyłącznie rzymski samorząd. Zapowiada ewikcję budynku z dniem 1 czerwca 2014 roku. I rzeczywiście, tego dnia na Via del Teatro Valle pojawiają się oddziały prewencji. Okupujący natychmiast zwołują ludzi z miasta, z centrów społecznych z dzielnicy San Lorenzo, z ruchów uchodźczych, pracowniczych, gmach zostaje zablokowany przez setki ludzi, których policja boi się zaatakować. Zgromadzenie Teatro Valle Occupato nawołuje władze do negocjacji. Rozpoczyna się festiwal politycznych przepychanek. Prefekt i władze miasta chcą rozmów za zamkniętymi drzwiami. Okupujący domagają się przedłożenia propozycji społeczności Teatro Valle Occupato. Na stół padają niezliczone ilości rozwiązań sytuacji. Po dwóch tygodniach debat, wyczerpane nieustanną walką o byt sceny i zagrożeniem wyrzucenia z budynku, zgromadzenie Teatro Valle Occupato postanawia pójść na kompromis. Okupujący od trzech lat Valle opuszczą budynek pod warunkiem, że władze miasta zagwarantują stuletni okres, w którym Teatro Valle nie zostanie sprywatyzowane, zaś o przyszłym kształcie działania instytucji zadecydują wspólnie władze samorządowe, zarząd teatrów rzymskich odpowiedzialny za funkcjonowanie scen publicznych w stolicy Włoch oraz zgromadzenie Fondazione Teatro Valle Beni Comune. 10 sierpnia 2014 roku eksperyment Teatro Valle Occupato dobiega końca.

***

Drzwi otworzył nam portier. Weszliśmy do teatru, udaliśmy się na główną salę i wywiesiliśmy transparent »okupacja« – mówi Carboni. Nie wyobrażam sobie, jak inaczej mielibyśmy wejść do czegoś, co należy do wszystkich, a więc również do nas, co jest i zawsze będzie dobrem wspólnym.

 

POSTSCRIPTUM

Na podstawie rozporządzenia nr 446/2016 z ubiegłego roku zarząd miasta Neapol wraz z merem Luigi de Magistris rozpoznaje siedem budynków okupowanych przez społeczności za dobra wspólne należące do wszystkich. Jest wśród nich, zajmowane od 2012 roku przez artystów i art-aktywistów centrum kultury ex-Asilo Filangieri, które tym samym staje się pierwszą uspołecznioną instytucją kultury uznaną przez władze polityczne za instytucję dóbr wspólnych zarządzaną przez zgromadzenie za pomocą demokracji bezpośredniej.

 

Igor Stokfiszewski – polski badacz, uczestnik i inicjator działań z zakresu teatru społecznego, teatru wspólnoty i sztuki zaangażowanej, aktywista. Współpracował m.in. z Teatrem Łaźnia Nowa (Kraków), Workcenter of Jerzy Grotowski and Thomas Richards (Pontedera, Włochy), niemieckim kolektywem Rimini Protokoll oraz z artystami – Arturem Żmijewskim, Pawłem Althamerem i Jaśminą Wójcik. Jako dramaturg realizował spektakle teatralne w reżyserii Wojtka Klemma, Agnieszki Olsten i Bartosza Szydłowskiego m.in. w Narodowym Starym Teatrze w Krakowie, Teatrze Studio w Warszawie oraz Teatrze Współczesnym we Wrocławiu. Współkurator działań artystyczno-społecznych w przestrzeniach poprzemysłowych „Zakłady. Ursus 2014” i „Ursus – spacer w czasie” (2015). Był członkiem zespołu 7. Biennale Sztuki Współczesnej w Berlinie (2012). Autor książki Zwrot polityczny (2009) i współredaktor m.in. tomów Kultura i rozwój. Analizy, rekomendacje, studia przypadków (2016), Built the City: Perspectives on Commons and Culture (2015) oraz Jerzy Grotowski. Teksty zebrane (2012). Członek zespołu Krytyki Politycznej, rady organizacji European Alternatives i założonego przez Janisa Warufakisa ruchu społecznego Diem25, działacz związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza.

 

 

 

Nasza strona internetowa używa plików „cookies” w celach statystycznych, oraz funkcjonalnych. Jeśli chcesz, możesz wyłączyć pliki „cookies” w ustawieniach swojej przeglądarki. Zmiana ustawień plików „cookies” może ograniczyć funkcjonalność serwisu. Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.